Idź grabić wodę! Wyglądasz jak pierdnięcie bizona. Przestań rzępolić, bo łupieżu dostanę. Śmiejesz się jak końska dupa do bata. Wyglądasz jak siódme dziecko Baby Jagi. Lecz się na nogi, bo na głowę już za późno. Masz czoło jak skocznia narciarska! Ty chyba miałeś bombę w kołysce! Nie rób niczego na siłę, weź większy młotek. Jak do mnie mówisz, to wyciągnij kluski spod języka. Jesteś sam czy z zespołem Downa? Jak się rodziłeś, to lekarz krzyczał: "Dajcie siana, bo się osioł rodzi!" Z czego rżysz? Siano widzisz, czy konia masz w rodzinie? Nudzisz jak Mańka co na katar zdechła. Jak pies nie ma co robić, to se jaja liże! Uważaj! Metka ci z peruki wystaje! Masz cycki jak mucha uszy. Masz włosy jakbyś od dentysty wyszedł Jedzie od ciebie jak z Murzyńskiej chaty! Tobie chyba na mózgu wszy w hokeja grają? Przestań mówić, bo mi cukier spada we krwi. Krowę się doi w odpowiednim miejscu. Jak cię trzepnę, to ci wszystkie wszy z głowy wylecą. Jak cię kopnę, to 100 kilometrów dalej zatrzymają cię za przekroczenie szybkości. Odśmierdziel się ode mnie! Jak cię strzelę w łeb, to ci się włosy na końcach rozdwoją. Nie zatruwaj mi życia swoimi bąkami. Jak cię…