Jedzie wilk i zając pociągiem. Zając zaczyna śpiewać: - Szedł wilk przez las i w gówno wlazł. Wilk: - Jeszcze raz tak zaśpiewasz, to Ci przebiję balon. Zając: - Szedł wilk przez las i w gówno wlazł. Wilk przebił zającowi balon, a zając śpiewa: - A z wilka taki ch*j, bo to nie balon mój. Zając po chwili śpiewa: - Szedł wilk przez las i w gówno wlazł. Wilk: - Jeszcze raz tak zaśpiewasz, to Ci wyrzucę bagaż przez okno. Zając: - Szedł wilk przez las i w gówno wlazł. Wilk wyrzucił zającowi bagaż przez okno, a zając śpiewa: - A z wilka taki ch*j, bo to nie bagaż mój. Po chwili. - Szedł wilk przez las i w gówno wlazł. Wilk: - Jeszcze raz tak zaśpiewasz, to zawołam konduktora. - Szedł wilk przez las i w gówno wlazł. Wilk zawołał konduktora, a zając śpiewa: - A z wilka taki ch*j, bo to wujek mój. Po chwili: - Szedł wilk przez las i w gówno wlazł. - Jeszcze raz tak zaśpiewasz, to Cię wyrzucę przez okno. - Szedł wilk przez las i w gówno wlazł. Wilk wyrzucił zająca przez okno, a zając śpiewa: - A z wilka taki ch*j, bo…